Przybyło sędziów na delegacji w MS
O blisko 10 proc. wzrosła w ostatnim roku liczba sędziów delegowanych do pracy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Więcej jest też tych, którzy na delegacji tkwią od ponad 20 lat. Skąd ten wzrost? – Takie są przepisy – tłumaczy resort.
Prawnicy otwarcie mówią już o zapaści w polskim sądownictwie, a najczęściej wymienianym objawem tego kryzysu są niewydolne sądy. Opinie praktyków potwierdzają statystyki. W ubiegłym roku na wyroki czekało się średnio o miesiąc dłużej niż w 2024 r. i blisko pół roku dłużej niż w 2011 r. Są też kategorie spraw, jak choćby sprawy upadłościowe, w których postępowania, i to tylko w pierwszej instancji, trwają średnio ponad cztery lata. Eksperci wskazują na dwie zasadnicze przyczyny tej zapaści: kryzys ustrojowy oraz braki kadrowe w sądach.
Etaty sędziowskie na wagę złota
Przed blisko rokiem Krajowa Rada Sądownictwa alarmowała, że w sądach może być już ponad 1 tys. wakatów. Te braki mogą się jeszcze pogłębiać. Jak wynika bowiem z ministerialnych danych, w sądach orzeka obecnie 9129 sędziów, czyli o 15 orzeczników mniej niż przed rokiem. W 2015 r. w sądach powszechnych orzekało 9935 sędziów, czyli ponad 8 proc. więcej niż dziś. Coraz więcej sędziów przechodzi też w stan spoczynku.
W konsekwencji referaty sędziów puchną, a w sądach robią się zaległości, za które płaci państwo. I to niemało. W 2025 r. za przewlekłość postępowań zasądzono ponad 7,5 mln zł odszkodowań, a w ostatnich 15 latach łącznie 82,4 mln zł. W tej sytuacji każdy etat sędziowski jest na wagę złota. Część...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)