Artykuł 212 k.k. musi odejść do historii
W polskim prawie nadal pozostaje najdotkliwszy kaganiec dla mediów, blogerów, społeczników i zwykłych obywateli, którzy zabierają głos w sprawach publicznych.
Polska zrobiła właśnie ważny krok w kierunku ochrony wolności słowa. Weszła w życie ustawa z 29 maja 2026 r. o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej, powszechnie określana jako ustawa anty-SLAPP. Po raz pierwszy polskie sądy otrzymały instrumenty pozwalające szybciej eliminować oczywiście bezzasadne pozwy służące uciszaniu krytyki. To sukces. Ale tylko połowiczny.
Bo w polskim prawie nadal pozostaje najdotkliwszy kaganiec dla mediów, blogerów, społeczników i zwykłych obywateli zabierających głos w sprawach publicznych – art. 212 kodeksu karnego.
Efekt mrożący
Przepis ten penalizuje zniesławienie. Za pomówienie mogące narazić inną osobę, instytucję lub przedsiębiorcę na utratę zaufania grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a w przypadku publikacji w środkach masowego komunikowania – nawet kara pozbawienia wolności do roku. Sam fakt prowadzenia postępowania karnego oznacza...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
