Czy elastyczność zatrudnienia sprawia, że prawo pracy jest niepotrzebne?
Nowe modele pracy mogą doprowadzić do problemów związanych z czasem pracy, nierównym traktowaniem, ochroną danych, bezpieczeństwem informacji, odpowiedzialnością za zadania czy nadmierną dostępnością pracowników. Jak się ich ustrzec?
Dla pracodawców nowe modele pracy mogą być szansą, ale i zagrożeniem. Pozwalają zwiększać atrakcyjność miejsca pracy, lepiej odpowiadać na potrzeby różnych grup pracowników, pozyskiwać specjalistów niezależnie od lokalizacji, ograniczać rotację i elastyczniej reagować na potrzeby biznesowe. Jednocześnie nie są to rozwiązania neutralne prawnie. Każdy model pracy, który odbiega od klasycznego schematu pracy stacjonarnej od poniedziałku do piątku, wymaga odpowiedniego zaprojektowania, opisania i wdrożenia.
Elastyczność nie oznacza braku zasad
W praktyce pojęcie „elastyczności” bywa rozumiane bardzo szeroko. Dla jednych firm oznacza możliwość wykonywania pracy z dowolnego miejsca. Dla innych – ruchome godziny rozpoczęcia pracy, pracę w modelu czterodniowego tygodnia, zadaniowe rozliczanie efektów, dzielenie jednego stanowiska między dwie osoby albo wykonywanie pracy przy wykorzystaniu platform cyfrowych.
Każde z tych rozwiązań może być wartościowe. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy elastyczność jest traktowana jako ogólne hasło, a nie jako konkretny model organizacyjny. Pracownicy mogą wtedy rozumieć ją inaczej niż pracodawca, menedżerowie mogą stosować odmienne praktyki w różnych zespołach, a organizacja może mieć trudność z wyjaśnieniem, dlaczego określone rozwiązania są dostępne dla jednych pracowników, a dla innych nie....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)