Nuda też jest emocją
Wybór, przed którym stoimy, nie brzmi „mówić do ludzi z emocjami czy bez”, tylko „mówić z emocjami świadomymi czy przypadkowymi” – profesor prawa polemizuje z dziennikarzem „Rz” Adamem Pantakiem.
W tym tekście odpowiadam Adamowi Pantakowi na jego artykuł pt. „Populizm w dobrej wierze? Prof. Marcin Matczak głęboko się myli”. Zacznę od historii, którą opisuje w „Błędzie Kartezjusza” Antonio Damasio. Jego pacjent Elliot był wzorowym pracownikiem, mężem i ojcem, dopóki nie wykryto u niego oponiaka – łagodnego guza mózgu. Lekarze usunęli guza wraz z uszkodzoną tkanką, a po zabiegu testy na inteligencję wypadały znakomicie, także rozumowanie moralne wydawało się działać normalnie. Ale życie Elliota się rozpadło.
Potrafił spędzić całe popołudnie nad decyzją, według jakiego klucza posegregować dokumenty, aby w końcu nie posegregować ich wcale. Stracił pracę, oszczędności i małżeństwo. Damasio zaproponował mu kiedyś dwa terminy kolejnej wizyty, ten przez blisko pół godziny wyliczał racje za każdym z nich, ale żadnego nie wybrał. Damasio w końcu wskazał termin sam. Pacjent odpowiedział „dobrze” i wyszedł. Uszkodzona w czasie operacji część mózgu Eliotta odpowiadała za udział emocji w decydowaniu. Niby zachował pełną racjonalność, ale bez emocji nie potrafił swojego racjonalnego rozumowania do niczego sensownego wykorzystać.
Przywołuję tę historię dlatego, że Adam Pantak zarzuca mi, iż namawiam polityczne centrum do traktowania wyborców jak niewolników emocji. On sam, bez emocji, proponuje model,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
