Skrajna prawica nie chce Trumpa
Od Zjednoczenia Narodowego po Vox, od AfD po Braci Włochów: nacjonalistyczne ugrupowania w Europie obawiają się, że bliskie związki z amerykańskim prezydentem uniemożliwią im przejęcie władzy we własnych krajach.
To było niespełna 10 lat temu, a wydaje się jak wieczność. W styczniu 2017 r. podczas wizyty w Nowym Jorku Marine Le Pen „poszła na kawę” do Trump Tower. Miała nadzieję, że świeżo wybrany prezydent zejdzie, aby się z nią spotkać. Tak się jednak nie stało. Ale mimo to francuska skrajna prawica jeszcze przez lata usiłowała utrzymać dobre relacje z ruchem MAGA. Dla niej był to wzór, jak zdobyć władzę. W 2018 r. Steve Bannon, wówczas najbliższy doradca Donalda Trumpa, był witany owacją na stojąco jako gość honorowy zjazdu Zjednoczenia Narodowego (ZN).
– To znakomita wiadomość – mówił w listopadzie 2024 r. o zwycięstwie wyborczym Trumpa formalny przywódca ZN Jordan Bardella. A w styczniu następnego roku Louis Aliot, były już, wieloletni partner Le Pen i wiceszef partii wziął udział w inauguracji drugiej kadencji Trumpa w Waszyngtonie.
Ale od tego czasu relacje francuskiej skrajnej prawicy z amerykańskim przywódcą załamały się. Co prawda w kwietniu zeszłego roku Trump stanął w obronie Marine Le Pen, gdy została na pięć lat pozbawiona prawa do udziału w wyborach (a więc także walki o Pałac Elizejski w 2027 r.) z powodu defraudacji środków europejskich. Ale kiedy...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
