Stacje komercyjne podnoszą głowę
Stacje komercyjne podnoszą głowę
LUIZA ZALEWSKA
Na rynku istnieją wyłącznie stacje komercyjne i one - za pieniądze ze specjalnego funduszu - produkują tzw. wartościowe programy. Publiczne media całkowicie znikają z rynku - to jeden z najbardziej radykalnych scenariuszy, jaki czekać może audiowizualny świat w najbliższych latach. Szefów publicznych mediów oburza poważne traktowanie takiej wizji. - To nierealne - twierdzą.
Do sporu teoretyków z praktykami doszło podczas konferencji zorganizowanej dla szefów publicznych stacji oraz badaczy mediów, która odbyła się 24 i 25 lutego br. w Krakowie pod hasłem "Globalizacja mediów elektronicznych a rynki narodowe i lokalne". Właśnie jeden z badaczy, dr Maciej Mrozowski z Instytutu Dziennikarstwa UW, przedstawił tak radykalny scenariusz i apelował, by go nie lekceważyć. Przypominając historię publicznych stacji Mrozowski podkreślił, że media te zawsze zmuszone były dostosować się do tego, co przynosiło życie. Zmienił się widz - ze "światłego obywatela" na "zadowolonego konsumenta" - więc publiczni nadawcy konkurują z komercyjnymi, upodabniając swą...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
