Oszczędności trzeba szukać gdzie indziej
Profesor Stanisława Golinowska, ekonomistka, specjalistka od polityki społecznej
Oszczędności trzeba szukać gdzie indziej
Fot. Jakub Ostałowski
W pracach nad przyszłorocznym budżetem pojawił się pomysł, by ograniczyć wydatki na pomoc społeczną, wprowadzając do właściwej ustawy kryterium majątkowe przy udzielaniu świadczeń społecznych. Czy system sprawdzania majątku starających się o zasiłki z pomocy społecznej jest stosowany na świecie?
- Tak, szczególnie w krajach, które nie stworzyły systemów ubezpieczeń społecznych. W Australii na przykład obligatoryjny system emerytalny powstał dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych, i to tylko w ramach drugiego filaru. Publiczne świadczenia dla osób w podeszłym wieku są adresowane tylko do biedniejszych, po sprawdzeniu ich dochodów i sytuacji majątkowej. W związku z tym pomoc społeczna jest rozbudowana i wynosi prawie 7 procent PKB. W Nowej Zelandii - przy podobnych rozwiązaniach - udział wydatków na pomoc społeczną stanowi aż 13 procent. Świadczenia są relatywnie wysokie i aby je uzyskać, sprawdza się nie tylko bieżące dochody, ale także oszczędności, wartość nieruchomości oraz innych zasobów majątkowych podopiecznych.
- A jak jest w Europie Zachodniej?
- Pomoc społeczna...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
