Nie można rezygnować z karty przetargowej
Nie można rezygnować z karty przetargowej
RYS. PAWEŁ GAŁKA
TOMASZ STAŃCZYK
Opublikowany kilkanaście dni temu we "Frankfurter Allgemeine Zeitung", a następnie w postaci skrótu w "Rzeczpospolitej" memoriał polsko-niemieckiej Grupy Kopernika ma być, według jego inicjatorów, próbą przełamania impasu w rozmowach polsko-niemieckich dotyczących likwidacji skutków wojny w zakresie dóbr kultury. Rozmowy te trwają już osiem lat i nie przyniosły żadnych znaczących rezultatów, jeśli nie liczyć przekazanej kilka lat temu Polsce grupy zabytków archeologicznych, zrabowanych podczas wojny z kilku polskich muzeów.
Dobiegający końca rok 2000, w którym obchodzono tysięczną rocznicę spotkania Bolesława Chrobrego z Ottonem III w Gnieźnie, mógł być rokiem przełomu w dziedzinie negocjacji polsko-niemieckich w sprawie dóbr kultury utraconych w wyniku wojny. Sugestię w związku z tą rocznicą złożył dwa lata wcześniej, na łamach niemieckiego dziennika, prezydent Aleksander Kwaśniewski. Proponował, by strona niemiecka oddała wywiezione z Polski dzieła sztuki. Wtedy Biblioteka Pruska mogłaby wrócić do Berlina. Prezydent podkreślał, że pierwszy krok...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
