Trzynasty komisariat
Trzynasty komisariat
JANUSZ WOJCIECHOWSKI
Na jednej z niemieckich autostrad młodzi chłopcy, synowie stacjonujących w pobliżu żołnierzy amerykańskich, rzucali z wiaduktu kamienie na pędzące samochody. W wyniku tej zabawy dwie osoby zginęły, kilka zostało rannych. Ostatnio sąd niemiecki skazał młodych Amerykanów na długoletnie więzienie.
Jeden z moich znajomych też oberwał kamieniem podczas jazdy samochodem. Nie w Niemczech, lecz w Polsce, nie na autostradzie, lecz w środku miasta, i nie od Amerykanów, lecz od nie wiadomo kogo, sprawcy bowiem rozpłynęli się w pobliskim ciemnym parku. Nie było też szczęśliwie ofiar, skończyło się na strzaskaniu tylnej szyby. Znajomy postanowił jednak zawiadomić o zajściu policję. Nie z powodu straty, którą gotów był przeboleć, ale z powodu zagrożenia. Skoro rzucili w niego, mogą rzucać również w innych i za którymś razem skutek może być podobny do tego w Niemczech. A więc...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)