Zysk bez granic
Zysk bez granic
JACEK DOMIńSKI
Od lat inwestuje Pan w dzieła sztuki. Proszę powiedzieć, w jakiej kondycji jest rynek antykwaryczny?
SłAWOMIR RAWSKI: Rację mają ci, którzy dowodzą, że ten rynek przechodzi kryzys. Ale rację mają również ci, którzy protestują przeciwko takiemu twierdzeniu.
W 1998 roku kupiłem za równowartość 100 tysięcy USD portret Leona Chwistka zatytułowany "Udzielny byk na urlopie", namalowany przez Witkacego. Uznano mnie za szaleńca. Zapłaciłem tak dużo, ponieważ jest to dzieło wybitne artystycznie i jednocześnie rzadkie. Nie jest to masówka, jaką Witkacy taśmowo produkował dla chleba. Cztery miesiące temu sprzedałem ten obraz za równowartość 150 tysięcy USD. Znów dziwiono się, co za wariat wydał aż tyle!? Sceptykom odpowiadałem, że na aukcji w Londynie byłem świadkiem, jak 150 tysięcy funtów zapłacono za pięknego i rzadkiego pluszowego misia, więc czemu się dziwić, że doceniono wielkie dzieło Witkacego. Dwuletnia inwestycja przyniosła mi 50 proc. zysku w dewizach. Ktoś, kto kupił ten obraz, ma zapewniony zysk, bo w dorobku Witkacego jest zaledwie kilka dzieł tak wysokiej jakości artystycznej.
Natomiast...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta