Deflacyjne zagrożenia
Deflacyjne zagrożenia
MICHAEL WOODFORD
Wielu szefów banków centralnych przypomina dziś generała, który planuje przeprowadzenie ostatniej, decydującej wojny. Jednak błędna polityka pieniężna, w odróżnieniu od przestarzałej strategii wojskowej, nie tylko stwarza dokuczliwe ryzyko, ale prowadzi do nieuniknionych szkód.
Choć inflacja została przezwyciężona, banki centralne kontynuują z nią walkę, a w efekcie mogą przegrać konfrontację z najnowszym zagrożeniem ekonomicznym - z deflacją. Spadające ceny już całe dziesięciolecie paraliżują gospodarkę Japonii. Ostatnio obniżek cen doświadczyły też Chiny i Hongkong. Podczas dorocznego spotkania G7, czyli najbogatszych krajów świata, w Kanadzie jego uczestnicy powinni się zastanowić, czy Europa i USA nie stoją wobec takiego samego zagrożenia.
Deflację nie jest trudno opanować pod warunkiem, że stosuje się rozsądną politykę. Niektórzy dowodzą, że wynikający z rozwoju techniki wzrost wydajności, rosnąca na skutek globalizacji konkurencja i coraz większy zasięg handlu przy wykorzystaniu Internetu tworzą sytuację, w której firmy muszą stale obniżać ceny. Takie rozumowanie jest jednak błędne w założeniu. To oczywiste, że...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)