W podróż tylko z najlepszymi
- Dla "Rz" Janusz Kuczyński , Stowarzyszenie Kierowców Transportu Osobowego
- Katastrofy autokarowe
- Paweł Biedziak, rzecznik Komendy Głównej Policji: W podróż tylko z najlepszymi DLA "RZECZPOSPOLITEJ"
Janusz Kuczyński,
Stowarzyszenie Kierowców
Transportu Osobowego
Niedawno jechałem trasą katowicką z kolegą, który na pustej drodze nagle zjechał na lewy pas, nacisnął klakson i wpadł w panikę. Upierał się, że nic się nie stało, ale jego reakcja świadczy o tym, że na chwilę przysnął. Na zmęczenie nie ma mocnych. Męczy się każdy, gdy temperatura jest wysoka i słońce świeci prosto w twarz. Wiem coś o tym, bo nie prowadziłem chyba tylko samolotu F-16. Pamiętam, że sam cuda robiłem, żeby nie zasnąć: papierosy, kawa i oby do najbliższej stacji benzynowej. Lekarstwem na otępienie jest otwieranie i zamykanie okna, puszczanie głośnej muzyki, która z czasem zaczyna przeszkadzać. Można pogadać z kimś, pośpiewać. Niektórzy kierowcy pozorują awarię, by się przespać.
Według międzynarodowych przepisów autokary wykorzystywane na długich dystansach muszą być sprawne, mieć ważne badania diagnostyczne z autoryzowanej stacji obsługi i koncesję na przewozy zagraniczne. Najczęstszą przyczyną wypadków jest jednak zmęczenie człowieka, nie sprzętu, dlatego dwóch kierowców powinno się zmieniać co
...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)