Do redakcji
Do redakcji
Do poety
(. .. ) W dodatku "Plus Minus" ("Rz" nr 293 z 17 -- 18 grudnia 1994 roku) trafiłem na wypowiedź Zbigniewa Herberta. Ta z kolei zmusiła mnie do odszukania "obrony" Miłosza i odpowiedniego wywiadu w "Tygodniku Solidarność". Nie interesuje mnie już sam obiekt sporu. Ważne, że zaistniał w formie wypominania sobie przeszłości i babrania się w polityce. To przykry incydent, szczególnie, że stronami są Zbigniew Herbert, najbardziej ceniony przeze mnie polski poeta, i Czesław Miłosz, polski laureat Nagrody Nobla. Niech instytucja polskiej kultury pozostanie na tyle niezależna od "nieprzyjemnego interesu" -- polityki, na ile to możliwe.
Wiem, że niełatwo jest nawiązać kontakt z twórcą "Potęgi smaku",...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)