W stronę Ostaszyna; Teraz i na niewyobrażalne wieki wieków
W stronę Ostaszyna
Dwór w Otmycie, należący do wuja autora "Kraju lat dziecinnych". Fotografia Jana Bułhaka sprzed 1912 r.
(C) ASP RYMSZA
Tomasz Stańczyk
W wileńskim mieszkaniu przed starym człowiekiem spisującym wspomnienia stoi bukiet jaśminów. Ich zapach, niczym smak proustowskiej magdalenki, ożywia jego pamięć i kieruje piórem.
Wspomnienia wybitnego fotografika Jana Bułhaka z chwilą ukazania się w druku, stanęły w rzędzie najpiękniejszych i najbardziej wzruszających książek o podróży w poszukiwaniu utraconego czasu.
Rękopis, do którego tytuł zaczerpnął z Mickiewicza, swego krajana, kończył Jan Bułhak podczas II wojny światowej.
Tamten czas zwielokrotnił pragnienie przeniesienia się myślą do lat dziecięcych i utrwalenia ich obrazu. Pisanie było walką wspominającego ze "śmiercią zniszczenia i zapomnienia". Bułhak pragnął odbyć podróż w czasie również dlatego, że miał dzieciństwo bardzo szczęśliwe, zaś rodzinny Ostaszyn w ziemi nowogródzkiej - urodził się tam w 1876 roku - zapamiętał jako Arkadię. Utracił ją podwójnie - poprzez naturalny upływ czasu i I wojnę światową, która unicestwiła rodzinny dwór i ogród oraz jego ulubiony trakt do...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
