Przychodnia prawie ocalona
Przychodnia prawie ocalona
W przychodni przy ul. Cybisa leczy się 20 tys. mieszkańców 135-tysięcznego Ursynowa
FOT. PIOTR KOWALCZYK
Nie oddamy tej przychodni za nic! Jeśli będzie trzeba, będziemy tam nocować i głodować, by ją ocalić. W naszej dzielnicy nie ma takiej drugiej placówki - denerwowali się na wczorajszym posiedzeniu Rady Dzielnicy Ursynów pacjenci zagrożonej likwidacją przychodni przy ul. Cybisa. Protesty mieszkańców okazały się skuteczne. Radni dzielnicy zaapelowali do władz miasta, by nie usuwano przychodni z dotychczasowej siedziby. Ostateczną decyzję ma podjąć prezydent Kaczyński.
Tak gorącej atmosfery na sesji ursynowskiej rady nie było od dawna. Od dawna też na posiedzenie nie przyszło tylu mieszkańców dzielnicy. Wszystko za sprawą decyzji członków dzielnicowej komisji zdrowia. W czwartek poparli oni pomysł urzędników z ratusza, by nie przedłużać z niepubliczną przychodnią medycyny rodzinnej przy ul. Cybisa 7 umowy wynajmu budynku należącego do miasta. Umowa...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta