Baryłka może podrożeć do 61 USD
Baryłka może podrożeć do 61 USD
(C) AP /JULIE JACOBSON
Wczoraj światowe rynki energetyczne zaszokował gwałtowny wzrost cen ropy naftowej. W ciągu dnia nie doszło do żadnych dramatycznych wydarzeń, a ceny cały czas pięły się w górę.
Niewiele brakowało, aby ceny na giełdzie w Nowym Jorku przekroczyły granicę 50 USD za baryłkę. Zabrakło 25 centów. W Londynie baryłka Brenta z dostaw terminowych kosztowała ponad 46 USD, by pod koniec dnia nieco stanieć - do 45,95 USD. Ale i to było najwięcej od czasu, kiedy ropa jest notowana na giełdach surowcowych.
Bardzo niepokojący był także...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
