Z Notre Dame w pamięci
Z Notre Dame w pamięci
Wojciech Siudmak urodził się w 1942 roku w Wieluniu, studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych; od 1966 roku mieszka i tworzy we Francji. Jest uważany za czołowego przestawiciela realizmu fantastycznego. W czwartek w warszawskich Łazienkach otwarto jego wystawę "Fantastyczne światy". FOT. RAFAŁ GUZ Rz: Jest pan człowiekiem, który zyskał sławę na zachodzie Europy i w Stanach. Po latach wrócił pan do rodzinnego Wielunia, by zbudować tam pomnik. Co ma on upamiętniać?
WOJCIECH SIUDMAK: Moje miasteczko stało się jedną z pierwszych ofiar II wojny światowej. Wieluń zupełnie zniszczono i z tego powodu przypada mu szczególna rola. Chciałem przekazać miastu w darze rzeźbę mojego projektu: dwie głowy jak planety zwrócone ku sobie - symbol bliskości, harmonii. Kopia rzeźby z Wielunia przekazana zostanie do jednego z miast pokoju - takimi są Hiroszima, Nagasaki, Guernica. W zamian Wieluń otrzyma kopie tamtejszych rzeźb - tak zacznie się ekspozycja plenerowa.
Choć wcześnie opuściłem Wieluń, to pozostanie on dla mnie szczególnym miejscem. Tam przy lekturze mitologii i książek Juliusza Verne'a kształtowała się moja wrażliwość. Tam z jakiejś szafy wyciągnąłem atlas anatomiczny - tak zaczęła się trwająca do dziś fascynacja budową ciała. Pamiętam to wszystko, jakby zdarzyło się wczoraj. Jako mały,...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
