Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Z Notre Dame w pamięci

09 października 2004 | Plus Minus | MR
źródło: Nieznane

ROZMOWA Z WOJCIECHEM SIUDMAKIEM

Z Notre Dame w pamięci

Wojciech Siudmak urodził się w 1942 roku w Wieluniu, studiował w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych; od 1966 roku mieszka i tworzy we Francji. Jest uważany za czołowego przestawiciela realizmu fantastycznego. W czwartek w warszawskich Łazienkach otwarto jego wystawę "Fantastyczne światy". FOT. RAFAŁ GUZ Rz: Jest pan człowiekiem, który zyskał sławę na zachodzie Europy i w Stanach. Po latach wrócił pan do rodzinnego Wielunia, by zbudować tam pomnik. Co ma on upamiętniać?

WOJCIECH SIUDMAK: Moje miasteczko stało się jedną z pierwszych ofiar II wojny światowej. Wieluń zupełnie zniszczono i z tego powodu przypada mu szczególna rola. Chciałem przekazać miastu w darze rzeźbę mojego projektu: dwie głowy jak planety zwrócone ku sobie - symbol bliskości, harmonii. Kopia rzeźby z Wielunia przekazana zostanie do jednego z miast pokoju - takimi są Hiroszima, Nagasaki, Guernica. W zamian Wieluń otrzyma kopie tamtejszych rzeźb - tak zacznie się ekspozycja plenerowa.

Choć wcześnie opuściłem Wieluń, to pozostanie on dla mnie szczególnym miejscem. Tam przy lekturze mitologii i książek Juliusza Verne'a kształtowała się moja wrażliwość. Tam z jakiejś szafy wyciągnąłem atlas anatomiczny - tak zaczęła się trwająca do dziś fascynacja budową ciała. Pamiętam to wszystko, jakby zdarzyło się wczoraj. Jako mały,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 3352

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij