Rynek jest już dojrzały
Rynek jest już dojrzały
Warszawska giełda skutecznie reaguje na informacje napływające z gospodarki. Przejawia się to w przypływach i odpływach kapitału, przyczyniających się do zmian poziomu indeksów giełdowych. To zjawiska charakterystyczne głównie dla rozwiniętych i dojrzałych rynków papierów wartościowych. Wydaje się więc, że już od kilku lat polska giełda wykazuje cechy takiego właśnie dojrzałego rynku.
WIG, wskaźnik uwzględniający największą liczbę akcji notowanych na stołecznym parkiecie, w ostatnich tygodniach znalazł się - i to po raz drugi w tym roku - na najwyższym poziom w dotychczasowej historii. Dla ekspertów zajmujących się analizami makroekonomicznymi wydarzenie takie staje się okazją do pytań o źródła tego sukcesu.
Te pytania brzmią: w jakim stopniu rekordowe notowania są odzwierciedleniem fundamentalnych danych gospodarczych, a w jakim stopniu stanowią odbicie płytkości rynku, na przykład przy wzmożonym napływie środków z zagranicy lub rosnących zakupów funduszy inwestycyjnych? Wskazanie na pierwszą z zawartych w pytaniu możliwości świadczyłoby o dojrzałości polskiej giełdy, wybór drugiej oznaczałby, że tego stanu jeszcze ona nie osiągnęła.
W...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

