Koniec wsi w mieście
Koniec wsi w mieście
Rząd chce wyłączyć spod ochrony miejskie grunty rolne, by łatwiej było je przeznaczać pod inwestycje. Do odrolnienia wystarczyłaby zmiana ich przeznaczenia w miejscowym planie zamiast dotychczasowej skomplikowanej i kosztownej procedury. Tymczasem miasta takich planów nie mają.
Największymi gminami rolnymi są miasta. W tej chwili prawie 46 proc. ich powierzchni stanowią grunty rolne. W Warszawie można je znaleźć w dzielnicy Bemowo lub Wilanów, a w Krakowie na Woli Justowskiej, ale nie tylko.
Intencją rządu jest, by do tych gruntów nie stosować ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych .
Jak jest teraz
Ustawa przewiduje jednakową procedurę odrolniania dla terenów rolnych wiejskich i miejskich. Najpierw wójt, burmistrz, prezydent miasta musi otrzymać na to zgodę. Wyraża ją w zależności od klasy gruntów minister rolnictwa lub wojewoda....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
