Rośnie apetyt na akcje
Rośnie apetyt na akcje
Sprawdzanie obecności na społecznej liście przed jednym z oddziałów PKO BP w Opolu
(C) WITOLD CHOJNACKI/NTO
Kolejki, komitety społeczne, nocne czuwanie, stacze kolejkowi - to wszystko wróciło za sprawą olbrzymiego zainteresowania udziałem w prywatyzacji PKO BP. Według naszych informacji ta mobilizacja może być niepotrzebna, bo prawdopodobnie w poniedziałek rano minister Socha zwiększy liczbę akcji, które można będzie kupować w placówkach PKO BP.
Wielu chce zarobić na PKO BP. Inwestorzy będą pilnować swojego miejsca w kolejkach przed oddziałami banku aż do poniedziałku ranku, po to, żeby założyć lokatę prywatyzacyjną, która w rzeczywistości jest formą zakupu jego akcji. Jeżeli Ministerstwo Skarbu niczego nie zmieniłoby, to w poniedziałek na pewno nie każdemu uda się założyć lokatę, bo liczba akcji, które można w ten sposób kupić jest ograniczona (ok. 42 - 36 mln szt. o wartości 720 mln zł).
Według naszych informacji najprawdopodobniej w poniedziałek jeszcze przed otwarciem oddziałów PKO BP Jacek Socha, minister skarbu zwiększy ten limit. Na godz. 6.30 w poniedziałek zaplanowane jest spotkanie w Ministerstwie Skarbu Państwa, na którym...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

