Zmarł Mirosław Skurzewski
Był jednym z niewielu dziennikarzy sportowych, których lubiło całe nasze środowisko. Z Mirusiem się nawet nie polemizowało, żeby mu nie sprawić przykrości. On miał swój niepowtarzalny urok, nigdy nikomu nie wszedł na odcisk. Nawet kiedy krytykował, używał słów, które nie bolały. Ubarwiał nasze dziennikarskie życie na stadionach i po pracy. Był porządnym człowiekiem i dobrym, życzliwym kolegą.
Stefan Szczepłek

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)