Zasypane Podbeskidzie
Usuwanie szkód utrudnia padający cały czas śnieg. Zdarzało się, że ekipa naprawiała uszkodzenie w jednym miejscu, a niedługo potem obciążone śniegiem drzewa zrywały linię kilkaset metrów dalej mówił nam wczoraj Piotr Sajkiewicz z Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Śląskiego. Obciążone śniegiem gałęzie drzew wstrzymały także ruch pociągów. Największe kłopoty były z dojazdem do Wisły.
pra

![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
