Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Kilometry półtusz, aleje serów

16 czerwca 2007 | Styl życia | JC
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane
źródło: Nieznane

PARYŻ Kilometry półtusz, aleje serów Każdego roku na targ niedaleko lotniska Orly trafia półtora miliona ton produktów spożywczych - 26 tysięcy ton marchwi, 75 pomidorów, 27 serów. Halles de Rungis to największy na świecie targ ze świeżymi produktami

Kupowanie jedzenia to dla mnie jak gwiazdka. Zobaczenie największego targowiska w Europie uznałem więc za sprawę honoru. Zwłaszcza że moi dziadkowie byli świadkami wyprowadzki hal z centrum Paryża.

Na początku byłem pewny siebie. W końcu robiłem zakupy na giełdzie w Broniszach. Są tam olbrzymie pawilony pełne egzotycznych produktów i rolnicy z nyskami pełnymi truskawek i wiśni lub arbuzów. Powiem tylko‚ że największa polska giełda przy potędze Halles de Rungis wygląda jak pekińczyk przy dogu.

Brzuch miasta

Wjeżdżając do kompleksu Rungis, jak mantrę powtarzałem za Zolą: Oto brzuch miasta. Hale rozciągają się na ponad 200 hektarach, w tym jedna piąta znajduje się pod dachem. Tu zwykła linia energetyczna ma bagatela 100 metrów...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4182

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij