Słony rachunek za poparcie kandydata PiS na prezesa NIK
Funkcja marszałka Senatu dla Romaszewskiego to dla niego prezent na otarcie łez. Senator PiS bezskutecznie ubiegał się o poparcie braci Kaczyńskich w walce o fotel prezesa NIK.
W czwartek wieczorem, podczas wyjazdowego spotkania Klubu PiS, premier Kaczyński chwalił i długo dziękował senatorowi. Ale - jak tłumaczył - powołanie Zbigniewa Romaszewskiego do NIK niezwykle skomplikowałoby sytuację w partii, bo musiałby on zrezygnować z mandatu senatora. - Nie możemy sobie pozwolić na uzupełniające wybory w...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)