Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

"Uszy prezydenta", czyli co wolno dziennikarzowi

16 czerwca 2007 | Prawo | MA
źródło: Nieznane

"Uszy prezydenta", czyli co wolno dziennikarzowi Nie można skazać autorów książki za opisanie faktów, o których wiedziała cała Francja - pisze Marek Antoni Nowicki, adwokat, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka

W 1996 r. Jérôme Dupuis i Jean-Marie Pontaut zostali skazani za opublikowanie książki "Uszy prezydenta" opisującej głośną w swoim czasie sprawę podsłuchów przez komórkę działającą od 1983 r. do marca 1986 r. w Kancelarii Prezydenta Francji. Na początku lat 90. prasa opublikowała listę 2 tys. osób inwigilowanych telefonicznie, w tym wielu publicznych, nie wyłączając dziennikarzy i prawników. W związku z tą sprawą w 1993 r. zostało wszczęte śledztwo, a następnie postawiono zarzuty G.M., zastępcy dyrektora biura prezydenta. Kilka dni po śmierci prezydenta Mitterranda na rynku ukazały się "Uszy prezydenta".

Jej autorom G. M. wytoczył proces. Dziennikarze zaprzeczali, by uzyskali swoje informacje nielegalnie, i odmówili ujawnienia ich źródeł. Wyjaśnili tylko tyle, iż wiele osób przesłuchanych w sprawie podsłuchów ujawniło treść swoich zeznań.

Sąd uznał, iż kopie oraz fragmenty protokołów pochodziły z akt śledztwa dostępnych wyłącznie dla osób zobowiązanych do zachowania tajemnicy śledztwa lub tajemnicy zawodowej....

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 4182

Spis treści
Zamów abonament