"Meszuge", czyli wariactwo świata
Preteksty
"Meszuge", czyli wariactwo świata
Wydawało się, że jesteśmy już nasyceni Singerem. Ale wydana po jego śmierci powieść "Meszuge" jest znowu świetna. "Meszuge" to w jidysz -- szalony, pomylony. Singer pisze: "Ten świat nie jest naszym światem". Mamy tylko "możność wyboru między jednym nieszczęściem a innym, jednym złudzeniem a drugim". Życie to wariactwo. Na szczęście jest jeszcze pasja, ironia i sztuka.
W tej pełnej ironii, namiętności i pasji opowieści jest dużo ciepła i bardzo wiele Polski. Cały ten szalony, żydowski Nowy Jork podszyty jest polską podszewką, pełen wspomnień ulic i ludzi Warszawy. Jest tam w końcu coś z polskiego myślenia, poczucia humoru i absurdu. Singer zabrał Polskę przedwojenną do USA w stanie nienaruszonym, a pamięć miał niezwykłą. Odbierając Nagrodę Nobla podpisał...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)