Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jak stolica, to tylko w Warszawie

27 maja 1996 | Kraj | JS JB

Wazowie opuścili Kraków

Jak stolica, to tylko w Warszawie

W sobotę obchodzono uroczyście 400-lecie przenosin stolicy Polski z Krakowa do Warszawy. Z tej okazji przybyli do obecnej stolicy goście z wawelskiego grodu. Zaszczyt powitania króla Zygmunta III Wazy przypadł wudziale muzykantom z Orkiestry Dętej Lokomotywowni z Piotrkowa Trybunalskiego. Wyprawa królewskiego dworu z Krakowa do Warszawy trwała przed czterema wiekami dokładnie tydzień. Dziś wystarczyły zaledwie trzy godziny.

-- Pojąłem z mozołem, że nie powinienem opuszczać tego miasta. Lepiej, żeby sama stolica, beze mnie, przeniosła się do Warszawy -- ubolewał przed wyjazdem z Krakowa do Warszawy król Zygmunt III Waza (Jan Frycz) . Ceremonia pożegnania królewskiego dworu rozpoczęła się w samo południe -- pod Wieżą Ratuszową -- hukiem wiwatówek i mariackim hejnałem. U boku króla na podium wkroczyła królowa Anna Rakuska (Beata Malczewska) wraz z licznym dworem. Po pozdrowieniach prezydenta Warszawy dla prezydenta Krakowa, Waza żegnał się z dotychczasową stolicą zapewniając, że w niedzielę powróci do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Brak okładki

Wydanie: 763

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij