Ofiary Finroyalu znów cierpią
Oszukani przez piramidę finansową długo poczekają na proces. Sąd z prokuraturą przerzucają się winą za poślizg.
Są kłopoty z rozpoczęciem procesu o głośne oszustwo ponad 1700 klientów Finroyalu. Przepychanki sądu i prokuratury sprawiły, że sprawa czeka na wejście na wokandę. Według informacji „Rzeczpospolitej" w tym roku proces nie ma szans się zacząć.
Sprawa Finroyalu jest jedną z trzech największych afer finansowych ostatnich lat w Polsce – obok tych Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej i Amber Gold. Niektórzy poszkodowani stracili w niej dorobek życia. Ewentualne skazanie szefa firmy otworzyłoby im drogę do składania pozwów cywilnych przeciwko niemu i dałoby szansę na odzyskanie choć części pieniędzy.
W styczniu tego roku warszawska Prokuratura Okręgowa skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi K., dyrektorowi spółki Finroyal (FRL Capital...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)