Pójdą z Kiszyniowa i poproszą braci Rumunów o zjednoczenie
Mołdawianie mogą już bez wiz jeździć do Unii Europejskiej, ale część chciałaby się połączyć z należącym do wspólnoty sąsiadem, Rumunią.
– Panie prezydencie, proszę nas wpuścić do domu – apelował do rumuńskiego przywódcy Klausa Iohannisa lider Obywatelskiego Ruchu Młodzieży Mołdawii Anatol Ursu, który był jednym z organizatorów niedzielnego marszu na rzecz zjednoczenia z Rumunią.
Około 30 tysięcy osób (według szacunków organizatorów) przeszło główną kiszyniowską ulicą Stefana III Wielkiego, apelując do mołdawskich władz o rozpoczęcie procesu przywrócenia granic historycznej Besarabii. Pod unijną i rumuńską...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)