Cipras nie przywiózł nowej oferty na szczyt
Strefa euro ma od środy analizować nowe greckie propozycje. Na porozumienie zostały dni, a nie tygodnie.
Zapowiadany jako przełomowy szczyt strefy euro we wtorek wieczorem rozpoczął się od rozczarowań. Aleksis Cipras nie przywiózł konkretnej oferty porozumienia z wierzycielami, mimo że obiecał to wcześniej telefonicznie Angeli Merkel. Właśnie ta obietnica była podstawą zwołania nadzwyczajnego spotkania przywódców 19 państw. – Ciągle nie ma podstaw do negocjacji – powiedziała niemiecka kanclerz, wchodząc na salę obrad. I ostrzegła: – Mamy dni, a nie tygodnie na osiągnięcie porozumienia. Jeszcze bardziej zirytowany był premier Holandii Mark Rutte. – Wygląda na to, że położyli na stole stare propozycje – powiedział. Tradycyjnie zgryźliwa okazała się Dalia Grybauskaite, prezydent Litwy. – Dla Greków zawsze jest maniana – stwierdziła.
Szczyt strefy euro miał być okazją do analizy...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
