Reanimacja topielca z lat 90.
Do kin wchodzi „Baywatch. Słoneczny patrol", kolejna produkcja czerpiąca z telewizyjnej tandety.
Nie da się ukryć, że serial z Davidem Hasselhoffem i Pamelą Anderson brzydko się zestarzał. Podobnie jak jego gwiazdorzy, którzy przez lata dawali pożywkę brukowcom swoimi alkoholowo-seksualnymi perypetiami. Z ikon mody i urody przeistoczyli się we własne karykatury, na które przykro patrzeć.
Niezrażone tym studio Paramount Pictures postanowiło reanimować popkulturowego topielca i do kin właśnie trafia odświeżona wersja przebrzmiałego hitu. Hasselhoff i Anderson pojawiają się tylko w epizodycznych rolach, bo film opiera się już na nowych gwiazdach. Głównego ratownika Mitcha zagrał 45-letni Dwayne Johnson. Były wrestler, który występował pod pseudonimem The Rock – Skała, a przy okazji niezły aktor. W jego młodszego, infantylnego pomocnika wcielił się Zack Efron – złote dziecko filmów Disneya, który usiłuje robić karierę w kinie dla starszych widzów. Z kolei Pamelę zastąpiła 31-letnia Alexandra Daddario, znana z młodzieżowej serii „Percy Jackson", a także serialu „Detektyw".
Nieudana parodia
Efekt liftingu jest bardzo lichy. Film nie sprawdza się jako...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

