Boję się upartyjnienia Wrocławia
Jacek Sutryk | Wrocławianie dobrze przyjęli moją osobę – mówi kandydat na prezydenta stolicy Dolnego Śląska.
Rz: Jeszcze w czerwcu PO zarzucała panu, że „nadużywa stanowiska" jako dyrektor Departamentu Spraw Społecznych, a dzisiaj chce, żeby był jej kandydatem na prezydenta miasta.
Jacek Sutryk, kandydat PO i Nowoczesnej na prezydenta Wrocławia: Zarzuty te były niemerytorycznym elementem kampanii pana Kazimierza Ujazdowskiego.
Który powiedział, że pana nie poprze po wycofaniu się z kandydowania.
Najważniejsze, to fakt, że dla osób, z którymi rozmawiam podczas licznych spotkań, była to zmiana oczekiwana i w pewnym sensie oczywista. Wydaje mi się także, że wrocławianie przyjęli ją dobrze – sądząc z pierwszych sondaży już po ogłoszeniu decyzji Nowoczesnej i PO. Wyborcy chcą premiować jednoczenie się środowisk, to jest dobra tendencja, PO wyszła jej naprzeciw. A to, że niektórzy z aktywności, która cechuje całą moją 12-letnią pracę w urzędzie, robią mi zarzut... to zawsze będzie mnie zastanawiało.
Dlaczego PO zdecydowała się zrezygnować z kandydatury Kazimierza M. Ujazdowskiego, narazić na śmieszność lidera partii, który zapowiadał jeszcze kilka tygodni temu, że z Ujazdowskiego nie zrezygnuje, i postawić na pana?
Jesteśmy w momencie, w którym kończą się po stronie opozycji pewne nieformalne „prawybory". PO jest racjonalną partią opozycyjną. Racjonalność ta polega także na tym,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta