Rosja i Turcja próbują podzielić Syrię
Prezydenci Erdogan i Putin chcą zapełnić lukę po wycofaniu USA znad Eufratu.
Obaj zapewniali w czasie środowego spotkania na Kremlu, że będą działać wspólnie. Ale tuż po nim Ankara poinformowała, że gotowa jest ingerować w Syrii sama, nie zważając na nikogo.
– Nie mamy z Rosją żadnych konfliktów w tej sprawie, ponieważ wskazane tereny będą oczyszczone z terrorystów – zapewniał wcześniej prezydent Erdogan. Na Kremlu rozmawiano bowiem o utworzeniu kolejnej tureckiej strefy buforowej na terenach syryjskich.
Ankara próbuje obecnie objąć protektoratem ziemie leżące na wschód od Eufratu, skąd będą się wycofywać amerykańscy żołnierze. Turcy chcieliby uniemożliwić przejęcie ich przez...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)