Dyskretny urok prepaidu
telekomunikacja | Dwa lata po rewolucji telefonia na kartę nadal ma rację bytu
Dwa lata temu, 1 lutego 2017 roku, operatorzy komórkowi w kraju ogłosili wyniki trudnego logistycznie zadania: rejestracji danych użytkowników kart SIM działających w modelu telefonii na kartę. Eksperci przewidywali wówczas, że duża część kart nie zostanie zarejestrowana wcale, a docelowo sprzedaż nowych starterów z SIM-ami spadnie. Dziś wiadomo już, że liczba kart prepaid będących w posiadaniu klientów sieci spadła o około 10 mln do 17–18 mln. Stało się to po części dlatego, że spora ich część nie była używana (stanowiły tzw. martwe dusze) i nikt z ich rejestracją się nie spieszył. Po części dlatego, że przepisy wymuszające...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
