Przezroczysta bluzka na plaży, a nie w samolocie
Regulaminy przewoźników nie określają długości spódniczki pasażerki czy też stopnia obcisłości męskich T-shirtów. Nie znaczy to jednak, że wolno wszystko.
Angielkę wyproszono z samolotu w Maladze za zbyt prześwitującą bluzkę oraz brak biustonosza, a także za wulgarne zachowanie. Szwedce kierowca kazał wyjść z autobusu miejskiego, bo uznał, że jest zbyt skąpo ubrana.
Z samolotu czy autobusu wyprasza się również z powodu awantur oraz pijaństwa. Ostatnio z tego powodu zawrócono samolot. W Polsce dochodzi do podobnych incydentów, choć nikt się tym nie chwali. Sprawy wypływają przy okazji głośnych nazwisk.
Tymczasem niewłaściwe zachowanie czy wygląd pasażera można zakwalifikować jako wykroczenie przeciwko obyczajowości oraz porządkowi publicznemu, o których mówi kodeks wykroczeń. A to oznacza, że wbrew pozorom tego typu ekscesy nie uchodzą u nas na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)