Bez słabych punktów
Polscy siatkarze są faworytem mistrzostw Europy. Pierwszy mecz zagrają z Estonią, a kolejny z jednym z czterech gospodarzy, Holandią.
Dziesięć lat temu w tureckim Izmirze Polacy prowadzeni przez Daniela Castellaniego pokonali w finale Francję i wywalczyli pierwszy w historii polskiej siatkówki tytuł mistrzów Europy. A przecież do Turcji lecieli osłabieni brakiem trzech czołowych zawodników: Mariusza Wlazłego, Michała Winiarskiego i Sebastiana Świderskiego.
Vital Heynen nie ma takich problemów. Nawet brak Bartosza Kurka, MVP ubiegłorocznych mistrzostw świata, nie osłabia zbytnio jego drużyny. Jak znaczącym wzmocnieniem jest Wilfredo Leon, pokazał chociażby turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Tokio, wygrany przez polskich siatkarzy.
Dziś nie wystarczy już być mistrzem świata, by mieć pewne miejsce w kadrze. W...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta