Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pozory obiektywności

01 sierpnia 2020 | Plus Minus

Za konwencją przemawiają obiektywne naukowe ustalenia dotyczące sposobów walki z przemocą wobec kobiet. Tam nie ma żadnej ideologii, chyba że ktoś sprzeciw wobec bicia kobiet nazywa ideologią – poraził mnie argument rzucony w jednej z publicystycznych dyskusji. To ostatnio ulubiona formuła w sporach: konserwatyści wszędzie dopatrują się ideologii, po drugiej zaś stronie swoje racje przedstawia się jako obiektywne i naukowe. Nie inaczej było w sprawie postulatów środowisk LGBT, które dla strony postępowej są realizacją obiektywnych praw człowieka, a konserwatyści uznają je za ideologiczne postulaty przebudowy społeczeństwa. To samo w przypadku nieszczęsnych standardów WHO dotyczących edukacji seksualnej.

To nie tylko nieuczciwe stawianie sprawy, ale też błąd metodologiczny. Nieuczciwe dlatego, że przedstawia stronę konserwatywną jako odrzucającą rzekomo obiektywne badania. Po naszej stronie rozum – zdają się wołać postępowcy – po waszej jedynie uprzedzenia czy fobie. W takiej debacie każdy przeciwnik konwencji zaliczony zostanie w poczet zwolenników przemocy domowej. Ale konwencja naprawdę jest ideologiczna (choć jestem przeciw jej wypowiadaniu, bo przyniesie to znacznie więcej szkody niż pożytku). Zwracał na to uwagę prof. Andrzej Zoll. Choć dziś zdanie zmienił, warto przypomnieć, że w 2014 r. alarmował, że artykuł 12 zawierający zobowiązanie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11725

Wydanie: 11725

Zamów abonament