Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Rosjanie lądują na Ziemi

01 sierpnia 2020 | Plus Minus
źródło: Rzeczpospolita

MARCIN ŁUNIEWSKI Moskwa wysyła w kosmos coraz mniej rakiet, a jej przemysł cierpi na brak innowacyjnych technologii. Misja amerykańskiego statku „Dragon" to ostatni dzwonek alarmowy, jeśli Kreml nie chce odpaść z kosmicznego wyścigu.

W wypełnionej po brzegi auli Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego Dmitrij Rogozin wygłosił pod koniec maja zeszłego roku wykład pt. „Transformacja Roskosmosu". Wybór miejsca nie był przypadkowy. Rosyjska Agencja Kosmiczna stara się w ten sposób zachęcać młodych ludzi do wstępowania w jej szeregi. Po krótkim przedstawieniu dyrektor Roskosmosu zaczął opowiadać, czym zajmuje się podległa mu instytucja. Następnie, korzystając z całej serii slajdów, zaprezentował plany podboju Księżyca.

Podstawą nowego programu kosmicznego ma być stworzenie ciężkiej rakiety zdolnej wynieść na orbitę nawet 30 ton ładunku. Do 2022 roku ukończona ma zostać budowa załogowego statku kosmicznego „Federacja". Rok później powinien on wykonać swój pierwszy lot i dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jeśli testy przebiegną pomyślnie, w 2030 roku Rosjanie postawią nogę na Srebrnym Globie i zbudują tam bazę.

Rogozin kilkakrotnie przerywał swoje wystąpienie, by opowiedzieć żart. Jednym z jego ulubionych jest ten, że dzięki lotowi na Księżyc będzie można wreszcie potwierdzić, czy Amerykanie rzeczywiście tam dotarli. Szef Roskosmosu często podkreśla także, że jeśli USA tak nie lubią Rosjan, to niech nie korzystają z ich rakiet i do wysyłania załóg w kosmos używają magicznej różdżki. Biorąc pod uwagę wszystkie problemy, z którymi zmaga się rosyjski program kosmiczny, wygląda...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11725

Wydanie: 11725

Zamów abonament