Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

O czym nie powinieneś czytać w internecie

01 sierpnia 2020 | Plus Minus
autor zdjęcia: Mirosław Owczarek
źródło: Rzeczpospolita
Serwis Marka Zuckerberga o politycznie motywowane zapędy cenzorskie oskarżają nie tylko amerykańscy konserwatyści, ale i polscy narodowcy. W odpowiedzi na zablokowanie blisko 150 kont prawicowych organizacji zorganizowali w Warszawie, przed siedzibą polskiego oddziału Facebooka, protest pod hasłem „Stop cenzurze” (listopad 2016)
autor zdjęcia: Tomasz Gzell
źródło: PAP
Serwis Marka Zuckerberga o politycznie motywowane zapędy cenzorskie oskarżają nie tylko amerykańscy konserwatyści, ale i polscy narodowcy. W odpowiedzi na zablokowanie blisko 150 kont prawicowych organizacji zorganizowali w Warszawie, przed siedzibą polskiego oddziału Facebooka, protest pod hasłem „Stop cenzurze” (listopad 2016)

ARTUR BARTKIEWICZ – Radykalna lewica ma pełną kontrolę nad Facebookiem, Instagramem, Twitterem i Google'em – grzmi prezydent Donald Trump. W tym samym czasie liberalne organizacje wzywają do bojkotowania Facebooka, bo ten ma być zbyt uległy Trumpowi i skrajnej prawicy. Media społecznościowe znalazły się w samym centrum politycznej bitwy o rząd dusz.

Organizacja Sleeping Giants, która od listopada 2016 roku prowadzi akcję na rzecz wycofywania reklam z mediów uznawanych przez nią za skrajnie prawicowe, 17 czerwca na Twitterze wezwała wszystkie firmy do wycofania reklam z Facebooka w ramach akcji #StopHateForProfit (dosł. skończmy z zyskami z nienawiści). W jej ślady poszły inne organizacje zaangażowane w akcję – m.in. walcząca z antysemityzmem Liga Przeciw Zniesławieniu (ADL), Krajowe Stowarzyszenie na rzecz Popierania Ludności Kolorowej (NAACP), Common Sense Media, Color of Change, Mozilla, Free Press oraz reprezentujące Latynosów organizacje LULAC i NHMC.

Pomysłodawcy akcji zaapelowali do reklamodawców, by ci „wysłali Facebookowi wyraźny sygnał: zysk nigdy nie będzie wart tego, by promować nienawiść, fanatyzm, rasizm, antysemityzm i przemoc". „Po czyjej stronie opowiedzą się reklamodawcy?" – pytają organizatorzy akcji na swojej stronie internetowej.

Apel odniósł sukces – do 3 lipca do bojkotu przystąpiło ponad 800 firm, w tym tak potężne koncerny jak Coca-Cola, Unilever, Ford, Lego, Microsoft, Starbucks czy Dunkin Donuts. 26 czerwca, w przededniu rozpoczęcia akcji wycofywania reklam, akcje Facebooka spadły na giełdzie o 8,3 proc., co oznaczało obniżenie wartości rynkowej spółki o 56 mld dol. Sam Mark Zuckerberg, twórca serwisu, stracił tego dnia 7,2 mld dol. i spadł na czwarte miejsce na liście najbogatszych...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Wydanie: 11725

Wydanie: 11725

Zamów abonament