Liryczny podmiot, czyli Lady Pank
Na co komu dziś wczorajszy przebój? Bardzo dobre pytanie – jak mówi klasyk.
Muszę powiedzieć, że z zaciekawieniem obserwuję awanturę o piosenkę Lady Pank sprzed ćwierć wieku, która niby to promuje pedofilię i rasizm. Jeśli ktoś nie wie, o czym mowa, wyjaśniam.
Otóż, jak w „Żarcie" Kundery opowiadającym o czasach stalinizmu, zaczęło się od listu. Potem sprawa przetoczyła się przez cały polski internet, zmuszając do tłumaczeń i wokalistę Janusza Panasewicza, i menedżera Lady Pank, od których domagano się...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta