Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Będzie niemądrze

10 lipca 2021 | Plus Minus | Piotr Zaremba
autor zdjęcia: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa

Donald Tusk ogłosił wojnę z jakimkolwiek swobodnym osądem polityki przedstawianym przez jego intelektualnych giermków jako „symetryzm". Postawił na totalną, plemienną łupaninę.

Na czym polega fenomen Tuska? On mówi prawdę" – to twitterowy wpis rysownika i satyryka Jerzego Sawki. Otwiera on zresztą całą sekwencję wpisów mniej znanych postaci. „Prawda zawsze wygrywa z najbardziej wymyślonym kłamstwem. Tego uczę już teraz wnuków. Kłamstwo ma krótkie nogi" – pisze pewna pani. „I do tego jest zwięzły i używa prostych słów, wbrew pozorom to nie jest takie proste" – pisze jakiś pan. „Donald Tusk jest graczem. Właśnie zaczął gambit królewski. Wygra! Dla nas wszystkich" – to inna pani.

„On odpowiada na pytania" – odkrywa jeszcze inna. „Nie tylko. Wie, jak radzić sobie z tępą agresją. Kiedyś podczas protestu kiboli przeciwko niemu wyszedł i zagadał. I zaorał" – ogłasza kolejny pan. To ostatnie jest już kreacją w stylu opowieści o Leninie. Tusk jako premier wysłał na kiboli policję, lecz przenigdy do nich nie wychodził. Ale to dobrze oddaje klimat, jaki właśnie zapanował. Mamy jeźdźca na białym koniu pełną gębą – z własną mitologią. Liberalna inteligencja chłonie ją jak gąbka.

Duch i morale

Choć zapowiadano ten polityczny powrót wcześniej, zapanowało prawdziwe szaleństwo. Media relacjonują niemal każdy krok byłego premiera, a te opozycyjne robią to w tonie opowiadania o przełomie. Nic już nie będzie takie samo, my już wygraliśmy, powinno być dopisywane po każdym zdaniu.

Jak jest naprawdę?...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 12009

Wydanie: 12009

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij