Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Noblista na wojennym szlaku

17 lipca 2021 | Plus Minus | Mariusz Janik
BBC szacuje, że konflikt  w Tigray kosztował już życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi,  a około 2 miliony wygnał  z domów. Na zdjęciu etiopscy jeńcy w stolicy prowincji Mekele, lipiec 2021 r.
źródło: AFP
BBC szacuje, że konflikt w Tigray kosztował już życie kilkudziesięciu tysięcy ludzi, a około 2 miliony wygnał z domów. Na zdjęciu etiopscy jeńcy w stolicy prowincji Mekele, lipiec 2021 r.
źródło: Rzeczpospolita

Pokojowa Nagroda Nobla i uznanie zachodniego świata – wydawałoby się, że premier Abiy Ahmed Ali ma wszystko. Jego ambicje okazały się jednak większe, możliwe że doprowadziły do największej wojny w historii Etiopii.

 

Najpierw potężna eksplozja, chwilę później na głowy gości prymitywnej kawiarni Maerga, usytuowanej przy lokalnym targu, runęły szczątki sufitu. – Wszystko zakrył czarny dym, to było jak piekło – opowiadał Maerg reporterom agencji Associated Press. – Wszędzie było tyle krwi.

Jeden z lokalnych urzędników Hailu Kabede w rozmowie z BBC przypomniał sobie, że na kilka sekund przed wybuchem usłyszał dźwięk nadlatującego z ogromną prędkością samolotu. Potem grzmot eksplozji i latające kawałki skalistego podłoża. – Najbardziej uszkodzona była północna część targu, chociaż i żelazne dachy po południowej stronie były zniszczone – opisywał. Tylko w kawiarni Maerga zginęło siedem osób, około 30 było rannych. Na całym placu liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 50, może 60 osób.

Atak rakietowy na targ w miejscowości Togoga, do którego doszło we wtorek 22 czerwca, będzie zapewne symbolem toczącej się w etiopskim regionie Tigraj wojny. Armia rządowa początkowo wypierała się odpowiedzialności za tę akcję. Potem jednak mundurowi zaczęli przekonywać, że rakietę wystrzelono, gdyż w miejscowości Togoga mieli się zebrać rebelianci, by świętować Dzień Męczenników. Nawet porę uderzenia wybrano z myślą o cywilach: według oficjalnej wersji miało być po trzeciej po południu.

Ale w czasach internetu nic nie ginie. Do sieci przeciekają nie tylko...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12015

Wydanie: 12015

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij