Żeby było, tak jak było
Leszek Miller: „W 1999 r. brałem udział w operacji ratunkowej związanej z »golenią« Kwaśniewskiego. Po przylocie z Charkowa w mroku alejek Ogrodu Saskiego przekonywałem Zygmunta Solorza i Piotra Nurowskiego, aby Polsat nie emitował zdjęć zataczającego się prezydenta. W końcu uzyskałem deklarację, że jeśli inne stacje nie podejmą tematu, Polsat też tego nie uczyni. Inni wysłannicy prezydenta przynieśli podobne ustalenia".
Zbyt dobrze pamiętam tamte czasy, żeby dziś słuchać spokojnie o rządowych planach „repolonizacji" TVN. Zwłaszcza gdy, oprócz szeregu hipokrytów udających, że chodzi o „reeuropeizację" polskiego rynku medialnego czy nawet obronę TVN przed wykupieniem przez Rosjan, sam autor ustawy przyznaje, że istotą projektu jest uzyskanie przez władzę wpływu na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)