Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Pierwsza była Lassie

17 lipca 2021 | Plus Minus | Robert Mazurek

I ona, i pies, który jeździł koleją, mieli w sumie łatwiej. To znaczy trudniej, bo w realizacji trudniej, ale decyzja była łatwa. Nasza decyzja była niełatwa, sytuacja niezręczna, a jednak. Wróciliśmy. To znaczy najpierw opuściliśmy, bo żeby wrócić, trzeba najpierw porzucić, o czym pamiętać warto.

 

Ale po kolei. Gdy pierwsze dziecko mojej osoby osiągnęło wiek właściwy lat trzech, zapisaliśmy je, to dziecko dziewczynką będące – wtedy jeszcze płeć nie budziła wątpliwości i nikt jej sobie nie wybierał – otóż zapisaliśmy dziecię do przedszkola. Najbliższego, państwowego, z dużym ogródkiem i wszystkimi zaletami oraz wadami przedszkoli publicznych. I się zaczęło. Córka sąsiadów właśnie zaczęła naukę w przedszkolu językowym, bo wiesz, angielski. Znajomi swoją pociechę, już drugą, posłali do przedszkola prywatnego, nie wyobrażali sobie inaczej. Inni szczęściarze znaleźli miejsca w obleganym przedszkolu zakonnic, lecz wszystkich przebił znajomy, który wysłał trzylatka do przedszkola angielskiego, z tym że od piątego roku życia wprowadzano chiński. Tylko my, jak tacy...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 12015

Wydanie: 12015

Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij