Z Laschetem można się dogadać. Jeśli się umie
Armin Laschet za chwilę będzie naszym najważniejszym partnerem w Europie. To polityk, który, jak w sprawie Nord Stream 2, broni interesów Niemiec nawet kosztem podstawowych wartości. Ale też docenia znaczenie Polski.
To jest z pewnością zaproszenie do dialogu z naszym krajem. Armin Laschet, kandydat CDU/CSU na kanclerza Niemiec, ma przed sobą decydując tygodnie kampanii przed wyborami do Bundestagu 26 września. Jeśli ułożą się dla niego pomyślnie, przejmie schedę po Angeli Merkel. A jednak w tak gorącym czasie znalazł dwa dni, aby wziąć udział w obchodach rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Towarzyszył mu odpowiedzialny za kampanię sekretarz generalny CDU Paul Ziemiak. – Niemcy są świadome historycznej odpowiedzialności wobec Polski – mówił Laschet w obszernym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej". Wcześniej przekonywał, że każdy młody Niemiec powinien odwiedzić Auschwitz, aby zobaczyć, jakiej zbrodni dopuścili się jego przodkowie. W ustach polityka, który urodził się...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
