Nieprzygotowani na nieuchronne
Postępujące globalne ocieplenie przyniesie ze sobą nie tylko zmianę warunków klimatycznych, paradygmatów gospodarczych czy systemów energetycznych. Wysokie koszty z tym związane już dziś wykorzystywane są w brutalnej walce politycznej.
Na Zachodzie, gdzie większość świątyń świeci pustkami, ludzie angażują się w ochronę klimatu z zapałem religijnych neofitów (...). Paranoja wokół zmian klimatycznych rodzi groźną tendencję. Rzeczowe dyskusje zastępuje nowe wyznanie – Kościół globalnego ocieplenia" – takimi słowami witał czytelnika artykuł Marka Rybarczyka opublikowany w polskim wydaniu tygodnika „Newsweek" w 2009 roku. Dziś podobne stwierdzenia znaleźć można jedynie w nielicznych prawicowych wydawnictwach, ale jeszcze kilkanaście lat temu takie głosy dochodziły także z medialnego mainstreamu. Dysonans, jaki wywołuje dziś ten cytat, to dowód na to, jak gwałtownie zmieniła się społeczna świadomość oraz wrażliwość klimatyczna w Polsce.
Marginalizowana przez lata sprawa globalnego ocieplenia oraz jego konsekwencji na stałe weszła do polskiej debaty publicznej. Z kwestii interesującej jedynie wąskie grono specjalistów i aktywistów stała się impulsem wyciągającym ludzi na ulice (np. w ramach Młodzieżowego Strajku Klimatycznego), ważnym tematem kampanii wyborczych (co pokazały ostatnie wybory prezydenckie i parlamentarne) oraz motorem transformacji społeczno-gospodarczej (czego najświeższym przykładem są propozycje zawarte w unijnym pakiecie Fit for 55).
Zainteresowanie Polaków sprawą zmiany klimatu można oczywiście zrzucić na...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
