Społeczne cele gospodarki
Wzmocnienie demokracji w poszczególnych krajach to warunek istnienia otwartej gospodarki światowej, a nie przeszkoda w jej powstawaniu.
Nasza obecna strategia handlowa, skupiona na umowach handlowych służących otwieraniu rynków, prowadzi do marnowania dużego kapitału politycznego i negocjacyjnego dla skromnych zysków ekonomicznych. Co gorsza, strategia ta ignoruje wielką wadę obecnego systemu, czyli brak poparcia ze strony zwykłych ludzi.
Dzisiejszym wyzwaniem nie jest już otwarcie handlu; ta bitwa odbyła się w latach 60. i 70. i została zdecydowanie wygrana. Niesławna taryfa celna Smoota-Hawleya z lat 30. stała się symbolem wszystkiego, co może pójść źle, gdy kraje odwracają się od gospodarki światowej. „Protekcjonizm” stał się wulgaryzmem. Taryfy importowe i inne ograniczenia, nakładane przez rządy na handel międzynarodowy, są najniższe w dziejach świata. Mimo że restrykcje i subsydia w niektórych obszarach nadal odgrywają ważną rolę, szczególnie w wypadku niektórych produktów rolnych (jak ryż, cukier i produkty mleczne), światowy handel jest niebywale wolny. W efekcie zyski, jakie możemy uzyskać dzięki likwidacji resztek protekcjonizmu, są maleńkie – znacznie mniejsze, niż zakładają komentatorzy i prasa finansowa. Jedno z niedawnych badań zakłada, że zyski te mogą osiągnąć co najwyżej trzecią część procentu światowego PKB (i to po pełnej dekadzie). Większość pozostałych wiarygodnych szacunków mówi o podobnych...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta