Afera w Gabonie, smutek w Tunezji
Po trzech porażkach w Pucharze Narodów Afryki pracę stracił selekcjoner reprezentacji Gabonu, drużyna została zawieszona, a kozłem ofiarnym stał się jej gwiazdor Pierre-Emerick Aubameyang. Rozczarowanie także w Tunezji.
Gabon nie jest potentatem w afrykańskim futbolu. Nie grał nigdy w mistrzostwach świata, choć ostatnio był blisko, bo do bezpośredniego awansu zabrakło tej drużynie punktu, a potem uległa Nigerii w drugiej fazie eliminacji. W poprzednim PNA Gabon nie wystąpił i teraz też nie mógł być uważany za faworyta grupy F, skoro za rywali miał reprezentacje Kamerunu i Wybrzeża Kości Słoniowej.
Mimo to chyba w kraju uważano inaczej, a już na pewno czego innego spodziewał się rząd, skoro po odpadnięciu z turnieju minister sportu Simplice-Desire Mamboula zdecydował się na radykalne kroki. Może czarę goryczy przelał fakt, że reprezentacja straciła szanse na wyjście z grupy już po dwóch...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)