Widzieliśmy Gigafactory Berlin Tesli od środka
To nie jest futurystyczna fabryka z filmu science fiction. Gigafactory Berlin to organizm, w którym automatyzacja spotyka ludzką rutynę.
Z zewnątrz fabryka przypomina lotnisko lub ogromne centrum logistyczne. Beton, szkło, metal i przestrzeń bez końca. Parking jest jak osobne osiedle: tysiące aut w równych rzędach, ładowarki AC dostępne dla wszystkich za darmo. Kompleks zajmuje około 300 ha, tyle co 420 boisk piłkarskich. Do biur jedziemy jedną z wielu Tesli, które służą wyłącznie do przemieszczania się pomiędzy budynkami.
Andre Thierig, szef fabryki, nie wygląda jak menedżer: jeansy, czarny t-shirt z nadrukiem i buty ochronne. Bezpośredni, bez zadęcia. W Tesli pracuje od 1 sierpnia 2020 r.....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
