Francja ma wszystkiego dość
Już tylko co dziesiąty Francuz uważa, że gospodarka kraju się nie załamuje. Dla prawie połowy skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe jest przygotowane do rządzenia.
Czy Republika, a wraz z nią zjednoczona Europa, przejdzie 2026 rok suchą stopą, zachowując u władzy w Paryżu rząd wspierający integrację? W wyjątkowo krótkim, dziesięciominutowym orędziu noworocznym Emmanuel Macron zasygnalizował, że w to wierzy. Zapowiedział, że zadba, aby wybory prezydenckie wiosną kolejnego roku odbyły się w należytej, spokojnej atmosferze.
– Francja się trzyma, la France tient bon – zapewnił swoich rodaków prezydent.
Dla wielu Francuzów taka deklaracja oznacza jednak, że ich przywódca żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości. Coś, co do tej pory zdarzało się w Białym Domu, ale raczej było obce Pałacowi Elizejskiemu.
Macron wkracza w nowy rok z rekordowo niskim poparciem. Ufa mu już tylko 25 proc. wyborców. Jak wynika z kompleksowej analizy stanu nastrojów społecznych przygotowanej przez prestiżową paryską uczelnię Sciences Po, 90 proc. uważa, że kraj „stacza się”, w tym 32 proc. „nieodwracalnie”.
Choć koniec prezydenckiej kadencji w maju 2027 r. już nie jest odległy, aż 58 proc. pytanych nie chce nawet tyle czekać. Oczekuje, że francuski przywódca poda się do dymisji już teraz.
...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
